Nowotwór kości – jak walczyć z bólem?

Nowotwór kości zazwyczaj stanowi przerzut z innych organów, ale w niewielu przypadkach może też być pierwotnym nowotworem, który rozwinął się właśnie w kości. Niestety daje bardzo silne objawy bólowe, które wymagają specjalnego leczenia.

Ból kości spowodowany nowotworem to ważny objaw, ponieważ mobilizuje chorego do tego, by niezwłocznie udał się do lekarza. Na ból kości, który umiejscowił się w kręgosłupie, kościach udowych, stawach biodrowych czy ramiennych, powinny zwrócić szczególną uwagę osoby, które już wcześniej leczyły się na nowotwór innego organu.

Ból kości może mieć różne nasilenie. Czasami jest określany jako średni i możliwy do złagodzenia lekami, ale w innych przypadkach może być wyjątkowo silny  – wtedy bardzo często świadczy o nowotworze.

bone-marrow-biopsy

Nowotwór kości – leczenie bólu

Ból przy nowotworach kości bardzo często klasyfikowany jest jako nowotworowy ból przebijający, czyli taki, który jest napadowy i ostry. Charakteryzuje się tym, że towarzyszy podstawowemu bólowi, nawet jeśli ten drugi jest prawidłowo kontrolowany. Niestety nawet epizodyczny silny ból przebijający może znacząco wpłynąć na psychikę pacjenta, a także na stosowane leczenie onkologiczne.

Charakterystyka bólu przebijającego

Ból przebijający może pojawić się, gdy chory cierpi na nowotwór płuc, kości lub innych narządów wewnętrznych. Jest to ból, który występuje niezależnie od podstawowego bólu nowotworowego. Podstawowy ból związany z rakiem jest zazwyczaj skutecznie leczony lekami przeciwbólowymi, dlatego dla wielu pacjentów nie jest aż tak poważnym problemem. Jednak może mu towarzyszyć także ból przebijający, który atakuje nagle, bardzo szybko narasta i równie szybko zanika– zazwyczaj w ciągu 30 minut. Niestety, może pojawić się nawet kilkunastokrotnie w ciągu dnia.

Wiele informacji dotyczących bólów nowotworowych, a przede wszystkim bólu przebijającego, można znaleźć na specjalnych portalach, jak np. bolprzebijajacy.pl. Są one niezastąpionym źródłem informacji zarówno dla samego chorego, jak i jego bliskich, którzy również dokładają wielu starań, by pomóc choremu w radzeniu sobie z tym problemem.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *